“Nie ma Solidarności bez Miłości"

Muzyka, kino, teatr, literatura, telewizja, radio, wystawy, imprezy i wydarzenia kulturalne.

“Nie ma Solidarności bez Miłości"

Postprzez Anija » Pią 20 Sty, 2012

“Nie ma Solidarności bez Miłości"

Teatr Palladium, Warszawa, ulica Złota 9

Image

o musicalu

Chłopak spotyka dziewczynę. Dziewczyna chłopca. Historia stara jak świat i wieczna jak miłość. Znacie?
To posłuchajcie musicalowej opowieści o miłości i wierności sobie. O młodych ludziach uczących się nawzajem nowych słów ze słownika nadziei. Romans z polskim rokiem 1980 w tle.

Producentami musicalu są Jerzy Gudejko, doświadczony producent teatralny, twórca wielkich hitów teatralnych ostatnich lat takich jak "SMAK MAMROTA", "GOŁO I WESOŁO", "DZIWNA PARA" oraz Piotr Pręgowski, znany i uwielbiany aktor, pomysłodawca musicalu, pierwszy raz w roli producenta.

Autorem scenariusza i tekstów piosenek jest Andrzej Ozga. Reżyserii podjęli się Maciej Wojtyszko i Adam Wojtyszko. Oryginalną muzykę skomponował Krzesimir Dębski, a choreografią zajmie się Agustin Egurrola.
Muzykę do jednej z piosenek pisze Lavon Wolski
, białoruski opozycyjny muzyk rockowy, wokalista i gitarzysta zespołów Mroja i N.R.M

W obsadzie ponad 30 artystów, wśród nich: Zuzanna Czerniejewska, Katarzyna Groniec, Julia Kołakowska, Ewa Kuryło, Agnieszka Matysiak, Natalia Rybicka, Olga Sarzyńska, Olga Szomańska, Kamil Dominiak, Robert Kowalski, Wojciech Michalak, Piotr Pręgowski i Cezary Żak.

Czekamy również na deklaracje Sir Eltona Johna oraz Bono, do których Prezydent Lech Wałęsa wysłał osobiste listy z prośbą o skomponowanie po jednym utworze do musicalu.

Pełna obsada

Image

Image

Image

Więcej zdjęć


Posłuchajcie również piosenki! Jest przepiękna!




“Nie ma Solidarności bez Miłości" na facebooku
tutaj można być na bieżąco z informacjami o spektaklu.





Wczoraj miałam okazję wspólnie z kilkoma Ranczersami zobaczyć przedpremierowy spektakl. Takiego spontanicznego wyjazdu to jeszcze nie mieliśmy :) Decyzja została podjęta w ciągu kilku chwil. Jedziemy? No jasne!
Przy okazji była to szansa na pożegnanie Marcina (Zyciaka), który już niebawem wyrusza na kolejny kontrakt.

Zajęliśmy miejsca w pierwszym rzędzie na balkonie. To była bardzo dobra decyzja, bo widok był fantastyczny.

Image

Napięcie rosło z minuty na minutę, nie mogliśmy doczekać się rozpoczęcia :)

Takie serduszko było na suficie :D

Image

Sala była wypełniona po brzegi, żadnego wolnego miejsca nie można było z góry dostrzec. Światło zgasło... I... jest! Zaczęło się! Na scenie pojawił się pan Jerzy Gudejko, który zapowiedział spektakl. Następnie pierwsi aktorzy... aaa co ja będę Wam pisała - sami musicie zobaczyć ten spektakl! Świetna fabuła, rewelacyjna muzyka i bardzo ładna choreografia. Wokale :zakochany: Cieszę się, że powstał tak wspaniały spektakl nawiązujący do historii Polski. BRAWO!

Naprawdę zdecydowanie polecam! Każdy powinien go zobaczyć.

Pozdrawiamy wszystkich Ranczersów w imieniu pana Piotra Pręgowskiego :)

Dziękuję przy okazji za spotkanie :)
"Najgorsza rzecz w życiu kobiety to czekanie, aż mężczyzna rozumu nabierze."

Image

Za ten post autor Anija otrzymał podziękowania - 5
admin(Nie 22 Sty, 2012), Bogna23(Sob 21 Sty, 2012), Jacenty(Pią 20 Sty, 2012), Tengel2(Pią 20 Sty, 2012), zyciak(Pią 20 Sty, 2012)
Ocena:41.67%
 
Awatar użytkownika
Anija
Moderator
Moderator
 
Posty: 1395
Wiek: 24
Obrazki: 25
Rejestracja: Wto 27 Lut, 2007
Miejscowość: okolice Łodzi
Płeć: Kobieta
Podziękował : 119 razy
Otrzymał podziękowań: 337 razy
Pochwały: 7
Numer GG: 0

Reklama

Re: “Nie ma Solidarności bez Miłości"

Postprzez zyciak » Pią 20 Sty, 2012

Anija, pięknie to opisałaś :) Rzeczywiście, decyzja o wyjeździe i spotkaniu na spektaklu przedpremierowym zapadła w iście ekspresowym tempie, ale naprawdę warto było :ok Piękny musical ze świetną muzyką, choreografią i fantastycznymi aktorami :) Gorąco polecam wizytę w Teatrze Palladium i muzyczną wyprawę w lata pierwszej Solidarności :) Po spektaklu mieliśmy okazję przez chwilę porozmawiać z Piotrem Pręgowskim, który prosił o pozdrowienie wszystkich Ranczersów :)

I jeszcze zdjęcie musicalowej ulotki :)
Image

Długo będziemy wspominać tą wyprawę przygotowaną na iście "wariackich papierach". Na dodatek powrót do Łodzi "umilała" nam wielka śnieżyca! Całe szczęście, że udało nam się wszystkim bezpiecznie wrócić do domów :)
Dziękuję całej ekipie za, jak zwykle, fantastyczne spotkanie :friends :lol: Szkoda, że następne dopiero latem :(
Patryk Pietrek: "Nic się nie zmienia od na du... siedzenia"

Za ten post autor zyciak otrzymał podziękowania - 4
Anija(Pią 20 Sty, 2012), Bogna23(Sob 21 Sty, 2012), Jacenty(Pią 20 Sty, 2012), Tengel2(Pią 20 Sty, 2012)
Ocena:33.33%
 
Awatar użytkownika
zyciak
Osobowość forum
Osobowość forum
 
Posty: 782
Wiek: 38
Obrazki: 9
Rejestracja: Nie 30 Sie, 2009
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował : 190 razy
Otrzymał podziękowań: 280 razy
Pochwały: 6
Numer GG: 0
Skype: zyciak

“Nie ma Solidarności bez Miłości"

Postprzez Ewciq1762 » Pią 20 Sty, 2012

No to suepr, że wyjazd się Wam udał,i że szczęśliwie dotarliście spowrotem do domów. Żałuję, że nie mogłam być tam z Wami :(
Ewciq1762
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 15
Wiek: 21
Rejestracja: Sob 12 Lis, 2011
Miejscowość: Bystrzyca Oławska
Płeć: Kobieta
Podziękował : 16 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy
Pochwały: 1
Numer GG: 12818517

“Nie ma Solidarności bez Miłości"

Postprzez Anija » Pią 20 Sty, 2012

zyciak napisał(a):Szkoda, że następne dopiero latem :(

Szybko minie! nawet nie będziesz wiedział kiedy, a będziesz już w drodze powrotnej do domu :friends

Ewciq1762 napisał(a):Żałuję, że nie mogłam być tam z Wami :(

Może następnym razem się uda :friends
"Najgorsza rzecz w życiu kobiety to czekanie, aż mężczyzna rozumu nabierze."

Image

Za ten post autor Anija otrzymał podziękowania - 2
Ewciq1762(Pią 20 Sty, 2012), Tengel2(Pią 20 Sty, 2012)
Ocena:16.67%
 
Awatar użytkownika
Anija
Moderator
Moderator
 
Posty: 1395
Wiek: 24
Obrazki: 25
Rejestracja: Wto 27 Lut, 2007
Miejscowość: okolice Łodzi
Płeć: Kobieta
Podziękował : 119 razy
Otrzymał podziękowań: 337 razy
Pochwały: 7
Numer GG: 0

“Nie ma Solidarności bez Miłości"

Postprzez Jacenty » Pią 20 Sty, 2012

Takie spontany pozytywnie wybijają z rutyny dnia codziennego. Organizacyjnie wyszło nam praktycznie idealnie nawet pomimo tego, że wszystko odbyło się "z dnia na dzień" - brawo :ok . Dzisiaj chodzę mega niewyspany, ale chętnie bym to powtórzył :lol: . A samo przedstawienie to kawał dobrej roboty - polecam wszystkim zainteresowanym.
"Jak kometa przeleci, to jakieś nieszczęście będzie. Inaczej po co by leciała...?" - Michałowa

Za ten post autor Jacenty otrzymał podziękowania - 3
Anija(Pią 20 Sty, 2012), Tengel2(Pią 20 Sty, 2012), zyciak(Pią 20 Sty, 2012)
Ocena:25%
 
Awatar użytkownika
Jacenty
Osobowość forum
Osobowość forum
 
Posty: 334
Wiek: 37
Obrazki: 0
Rejestracja: Śro 26 Sty, 2011
Miejscowość: Włocł@wek
Płeć: Mężczyzna
Podziękował : 98 razy
Otrzymał podziękowań: 90 razy
Pochwały: 4
Numer GG: 0

“Nie ma Solidarności bez Miłości"

Postprzez Tengel2 » Pią 20 Sty, 2012

To Super że Ranczersi byli we Właściwym Miejscu o Właściwej Porze :) :dzieki
Per aspera ad astra!!!
Image
Image
Image
Awatar użytkownika
Tengel2
Moderator
Moderator
 
Posty: 937
Wiek: 26
Obrazki: 16
Rejestracja: Śro 31 Sty, 2007
Miejscowość: Bystrzyca Oławska
Płeć: Nie wybrano
Podziękował : 275 razy
Otrzymał podziękowań: 98 razy
Pochwały: 4
Numer GG: 689643
Skype: tengel_23

“Nie ma Solidarności bez Miłości"

Postprzez Jacenty » Sob 21 Sty, 2012

http://www.olgaszomanska.pl/
Tą aktorkę mieliśmy okazję zobaczyć i usłyszeć w roli Marty Sieger. Mają ludzie talent... :ok Szkoda, że w tym "garniturze" obsady zabrakło Cezarego Żaka w roli majora UB, ale wszystkiego mieć nie można. Scenki z Piotrem Pręgowskim niczym sceny "ławeczkowe" z pierwszego sezonu "Rancza" :lol:
"Jak kometa przeleci, to jakieś nieszczęście będzie. Inaczej po co by leciała...?" - Michałowa
Awatar użytkownika
Jacenty
Osobowość forum
Osobowość forum
 
Posty: 334
Wiek: 37
Obrazki: 0
Rejestracja: Śro 26 Sty, 2011
Miejscowość: Włocł@wek
Płeć: Mężczyzna
Podziękował : 98 razy
Otrzymał podziękowań: 90 razy
Pochwały: 4
Numer GG: 0

“Nie ma Solidarności bez Miłości"

Postprzez Bogna23 » Sob 21 Sty, 2012

Dzięki Ranczersi za relację i rekomendację przedstawienia - fajnie, że tak żywiołowo podejmujecie decyzję o wspólnych wypadach!!! Dlaczego ja tak daleko mieszkam...:(
Awatar użytkownika
Bogna23
Moderator
Moderator
 
Posty: 596
Rejestracja: Pią 22 Gru, 2006
Miejscowość: Podkarpacie
Płeć: Nie wybrano
Podziękował : 20 razy
Otrzymał podziękowań: 48 razy
Pochwały: 7

“Nie ma Solidarności bez Miłości"

Postprzez Anija » Sob 21 Sty, 2012

Jacenty napisał(a):Scenki z Piotrem Pręgowskim niczym sceny "ławeczkowe" z pierwszego sezonu "Rancza" :lol:

Dokładnie! Pewnie też dlatego Piotr Pręgowski otrzymał największy aplauz :D W szczególności od naszego rzędu :lol: Mnie ręce bolały od klaskania :lol:
"Najgorsza rzecz w życiu kobiety to czekanie, aż mężczyzna rozumu nabierze."

Image
Awatar użytkownika
Anija
Moderator
Moderator
 
Posty: 1395
Wiek: 24
Obrazki: 25
Rejestracja: Wto 27 Lut, 2007
Miejscowość: okolice Łodzi
Płeć: Kobieta
Podziękował : 119 razy
Otrzymał podziękowań: 337 razy
Pochwały: 7
Numer GG: 0

Re: “Nie ma Solidarności bez Miłości"

Postprzez zyciak » Sob 21 Sty, 2012

Anija napisał(a):
Jacenty napisał(a):Scenki z Piotrem Pręgowskim niczym sceny "ławeczkowe" z pierwszego sezonu "Rancza" :lol:

Dokładnie! Pewnie też dlatego Piotr Pręgowski otrzymał największy aplauz :D W szczególności od naszego rzędu :lol: Mnie ręce bolały od klaskania :lol:


To prawda :ok Mnie też !! Zresztą wszyscy aktorzy musicalu zasłużyli na wielki aplauz! A Piotr Pręgowski w rozmowie z nami śmiał się z tego, że zostanie wkrótce "Naczelnym Pijakiem RP" :D
Patryk Pietrek: "Nic się nie zmienia od na du... siedzenia"
Awatar użytkownika
zyciak
Osobowość forum
Osobowość forum
 
Posty: 782
Wiek: 38
Obrazki: 9
Rejestracja: Nie 30 Sie, 2009
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował : 190 razy
Otrzymał podziękowań: 280 razy
Pochwały: 6
Numer GG: 0
Skype: zyciak

Re: “Nie ma Solidarności bez Miłości"

Postprzez zyciak » Śro 25 Sty, 2012

Reportaż o musicalu "Nie ma Solidarności bez Miłości". Trochę muzyki, rozmowy z twórcami i aktorami :)

"Nie ma Solidarności bez Miłości" w Teatrze Palladium

21 stycznia w teatrze Palladium odbyła się premiera musicalu „Nie ma Solidarności bez miłości” w reżyserii Macieja i Adama Wojtyszków. Tematem przewodnim sztuki jest przede wszystkim miłość, ale miłość trudna, wymagająca poświęcenia. Główny bohater Janek okazuje się w niezwykłej sytuacji, gdy musi wybrać dobro albo zło, a nie zawsze potrafi jedno od drugiego odróżnić.

W pracy nad projektem wzięło udział wiele znanych osób. Scenariusz do musicalu napisał Andrzej Ozga, który jednocześnie odgrywa rolę jednego ze zbieraczy złomu. W postać drugiego ze zbieraczy wciela się Piotr Pręgowski, który wspólnie z Jerzym Gudejko jest również producentem musicalu. Muzykę napisał Krzesimir Dębski, a jedną z piosenek pod tytułem „Czołg” – białoruski muzyk opozycyjny Lavon Volski, wokalista zespołów „Mroja” i „N.R.M”. Choreografią zajął się Augustin Egurrola, założyciel i dyrektor największej w Polsce szkoły tańca.

W roli głównego bohatera Janka występują na zmianę Wojciech Michalak i Kamil Dominik, w roli Marty – Olga Szomańska i Olga Szarzyńska.


video/źródło
Ostatnio edytowany przez zyciak, Śro 25 Sty, 2012, edytowano w sumie 1 raz
Patryk Pietrek: "Nic się nie zmienia od na du... siedzenia"
Awatar użytkownika
zyciak
Osobowość forum
Osobowość forum
 
Posty: 782
Wiek: 38
Obrazki: 9
Rejestracja: Nie 30 Sie, 2009
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował : 190 razy
Otrzymał podziękowań: 280 razy
Pochwały: 6
Numer GG: 0
Skype: zyciak

Re: “Nie ma Solidarności bez Miłości"

Postprzez zyciak » Śro 25 Sty, 2012

Rozmowa z producentami musicalu - Jerzym Gudejką i Piotrem Pręgowskim, oraz kompozytorem muzyki, Krzesimirem Dębskim.

O "Solidarności" bez sporów

Image


- Entuzjazm, który panował w 1980 r., jest trudny do powtórzenia. Warto do niego tęsknić - mówi Jerzy Gudejko, producent spektaklu "Nie ma Solidarności bez Miłości!".

ROZMOWA Z Krzesimirem Dębskim, Piotrem Pręgowskim i Jerzym Gudejką

Izabela Szymańska: Co panowie robili w 1980 r.?

Krzesimir Dębski: Występowałem wtedy z orkiestrą, która grała na Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie. Przestały jeździć pociągi i po trzech-czterech dniach już była na nich rdza. Ja chodziłem na piechotę do Stoczni, żeby zobaczyć, co się tam dzieje. Przychodziły tłumy ludzi. Przez megafony podawano, kto co ofiarował strajkującym: pielęgniarki z przedszkola z Gdyni - 347 zł, chłop ze wsi - kartofle. Wałęsa wtedy wyczytywał wszystkich.

Osoby pracujące przy festiwalu - muzycy, kamerzyści - zebrali pieniądze. Byłem w trzyosobowej delegacji, która miała je dostarczyć. Umówiliśmy się w nocy. W środku stoczni było prawie 300 osób, wszyscy myśleli, że będzie atak z zewnątrz. Pieniądze mieliśmy naklejone na klatce piersiowej, pod koszulami. Mimo że było lato, założyliśmy na siebie prochowce i przyszliśmy na główną bramę. Wpuścili nas do świetlicy. Kiedy weszliśmy, od razu zauważyliśmy faceta, który, wiadomo było, że będzie najważniejszy, choć nikt na zewnątrz nie wiedział jeszcze, kim jest Lech Wałęsa. Uścisnął nam ręce i poszliśmy.
Wychodząc, zabraliśmy skrzynię ulotek, włożyliśmy w futerały zamiast instrumentów i rozklejaliśmy je później w Poznaniu w windach, na budynkach.

Piotr Pręgowski (śmiejąc się): Ja byłem wtedy tuż po studiach. Razem z żoną Ewą Kuryło graliśmy w musicalu "Alicja w Krainie Czarów" w Teatrze Rozmaitości. Ja grałem ślimaka, ona prosiaczka. Pamiętam, że w bufecie pracowała wtedy pani Fredzia. Urocza staruszka. Kiedy starsi koledzy aktorzy organizowali strajki,
chcieli namówić ją, żeby przyłączyła się. Ona nie chciała się zgodzić, mówiła, że nie będziemy wtedy mieli co jeść - robiła nam kanapki. To zaproponowali, żeby na znak solidarności założyła biało-czerwona podwiązkę. Kiedy ktoś pytał: "A pani nie strajkuje?''. Ona odpowiadała: "Strajkuję!". Podwijała spódnicę i pokazywała patriotyczną podwiązkę.

Jerzy Gudejko: Byłem wtedy po drugim roku studiów na aktorstwie w Warszawie, a jako że jestem gdańszczaninem, to wakacje spędzałem nad morzem. Chadzałem pod bramę stoczni z synkiem na barana. Sercem i emocjami byłem po stronie stoczniowców, ale nie byłem w żadnej grupie, zaangażowanie w strajki przyszło później.

Dlaczego warto dziś opowiadać o latach 80.?

Jerzy Gudejko: Bo ten entuzjazm, który wtedy panował, jest trudny do powtórzenia. Warto do niego tęsknić. I warto się zastanowić, czy w dzisiejszych czasach jest na niego miejsce. Wielu osobistościom ze świata zadajemy takie pytanie: "W jaki sposób dzisiaj młodzi ludzie mogą realizować ideały Solidarności?". Jak one by dziś brzmiały i na ile są potrzebne?

Pracujemy w teatrze, to jest specyficzne środowisko. Kiedyś słuchałem audycji o osobach, które żeglują. Bardzo mi się spodobało, co powiedziała jedna pani "Na żaglówce nie ma miejsca na asertywność, ktoś cię prosi o pomoc - pomagasz". Ja nie kocham tej epoki, która uwielbia asertywność. Wolałem te czasy, dla których ważna była solidarność, poświęcenie czegoś dla innych. Taka postawa może też przynosić przyjemność i radość, a nie być tylko traumą i cierpieniem.

Piotr Pręgowski: W tych lata wiele osób nie mogło odnaleźć się w naszym kraju. Można było złożyć do ambasady australijskiej prośbę o przesiedlenie. I my z żoną napisaliśmy takie podanie, bez nadziei, że ktoś na nie w ogóle spojrzy. Dostaliśmy zawiadomienie z ambasady, że mamy zgodę, możemy wyemigrować z całą rodziną

W pierwszej chwili ogarnęła mnie nadzieja, już to widziałem: pustynie, Aborygeni, ziemia obiecana, jakaś robota, obóz przesiedleńczy. Ale po chwili spochmurniałem i pomyślałem: Zaraz, to ja mam stąd wyjeżdżać? Z mojego kraju? O nie! Niech oni stąd wyjeżdżają! I nie skorzystaliśmy z tego.

Tęskniłem za tym, żeby powstało coś polskiego, o sprawach ważnych, które dotyczą, jak się okazało w historii: nie tylko naszego narodu. Część młodych nie zna tych faktów, nie pamięta, pędzi do przodu. Chciałbym, żeby to pokolenie zobaczyło, że może być dumne ze swoich rodziców.

Nie wszyscy doceniają zmianę, jaka się wtedy dokonała. Nie mamy takiego poczucia jedności w społeczeństwie, przekonania, że to było ważne i dobrze, że się stało. Jest duży żal, rozłam, pretensje. Ludzie są rozdarci, skrzywdzeni, są ci, którzy się nie załapali, czują się odrzuceni.

Jednak jestem przekonany o tym, że tamte wydarzenia zasługują na pokazanie ich w taki sposób, żeby Polacy mogli być dumni z tego, co się wydarzyło.

Nie chcemy oczywiście, żeby to była tylko lekcja historii, bo przecież wtedy żyli normalni młodzi ludzie, którzy się kochali, łamali serca, za czymś tęsknili. To się przenikało. Pomyślałem, że dobrze byłoby stworzyć historię miłosną osadzoną w tamtych czasach. Żeby młodzi mogli zobaczyć, jak się kochali ich rodzice. Wcale nie gorzej niż teraz.

W ostatnich latach kino w Polsce znalazło kilka sposobów na pokazywanie tego czasu. We "Wszystko, co kocham" w reżyserii Jacka Borcucha - na rockowo, w "80 milionów" Waldemara Krzystka - z poczuciem humoru. Jakie tony pojawią się w państwa musicalu?

Jerzy Gudejko: Bardzo różne, od tonów prostych do bardzo wyrafinowanych, wygenerowanych przez komputer. Od rzeczy serio, smutnych, do bardzo śmiesznych. Muszę uspokoić tych, którzy boją się patosu. Nie będzie go dużo, ale oczywiście w niektórych sytuacjach, zwłaszcza poważnych, nie można go uniknąć. Jednak myślę, że te proporcje są dobre.

Scenariusz Andrzeja Ozgi nas zaskoczył. Myśleliśmy, że to będzie historia Romea i Julii przeniesiona w realia Polski lat 80., w atmosferę i relacje 1980 r. Zarzucano nam w internecie: pewnie on będzie działaczem opozycji ona córką włodarza I tak trochę myśleliśmy Jednak Andrzej wymyślił to tak, nie chcę zdradzać niuansów, że relacje między bohaterami nie są tak oczywiste, są ciekawsze i bardziej bolesne.

A czego możemy się spodziewać w warstwie muzycznej? Usłyszymy hity lat 80.?

Krzesimir Dębski: Starałem się odwołać do tamtej muzyki, byłem już wtedy czynnym muzykiem, grałem jazz, muzykę poważną. Chciałem napisać kompozycje, które byłyby syntezą tego czasu. Mam nadzieję, że trochę uda mi się zmienić poglądy, które są czasami lansowane, że w latach 80. był tylko Jarocin, muzyka rockowa, i to tylko tam odbywała się rewolucja. Wszędzie ludzie starali się robić coś wolnego od nacisku władzy.
Forma musicalu jest bardzo dobra do opowiedzenia o tym czasie, bo można w niej uniknąć bieżących sporów politycznych, które ciągle nad tym czasem krążą. Muzyka jest abstrakcyjna. I całe szczęście nie ma walki o to, kto był ważniejszy. Oczywiście można wyczuć delikatne aluzje, kto jest kim, ale to już nasza tajemnica.

Rozmawiała Izabela Szymańska

KRZESIMIR DĘBSKI

Kompozytor, dyrygent, producent. Studiował kompozycję poznańskiej Akademii Muzycznej. Jako skrzypek od 1980 r. z zespołem String Connection koncertował w całej niemal Europie, USA i Kanadzie. Jest laureatem I nagrody światowego konkursu Jazz w Hoeillaart (w Belgii). Wielokrotnie zdobywał tytuły:

Najlepszego Skrzypka, Kompozytora, Aranżera Roku w ankietach magazynu "Jazz Forum". W1985 r. znalazł się na liście dziesięciu najlepszych skrzypków jazzowych amerykańskiego pisma "Down Beat". Kompozytor muzyki poważnej, filmowej (ma na swoim koncie ponad sto filmów fabularnych, telewizyjnych, dokumentalnych) i teatralnej (w tym trzech musicali).

PIOTR PRĘGOWSKI

Aktor telewizyjny, filmowy i teatralny. Ukończył PWST w Warszawie. W1984 r. zadebiutował na deskach Operetki Warszawskiej w musicalu "Boso, ale w ostrogach". Popularność przyniosły mu seriale, m.in. "Camera Cafe", "Pitbull", "Hela w opałach", "Ranczo" czy "Ludzie chudego". Musical "Nie ma Solidarności bez Miłości!" jest jego debiutem producenckim.

Jerzy Gudejko

Producent teatralny i filmowy. Urodzony w 1958 r. w Gdańsku. Absolwent PWST im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. W okresie stanu wojennego działał w strukturach opozycji demokratycznej, za udział w pokojowej demonstracji aresztowany przez SB, skazany przez sąd PRL na karę więzienia. Spędził w areszcie dwa miesiące. Twórca najstarszej polskiej Agencji Aktorskiej "Gudejko" (istnieje od 1989 r.) i Studia Filmowego "Gudejko". Producent wielu spektakli, m.in. "Morderstwa w hotelu", "Spróbujmy jeszcze raz", "Goło i wesoło". Jako aktor występował m.in. w teatrach: Współczesnym we Wrocławiu, Stefana Jaracza w Olsztynie, im. Horzycy w Toruniu i w Powszechnym w Warszawie. Grał m.in. w filmach: "Plac Zbawiciela", "S@motność w sieci", "Dług" "Podwójne życie Weroniki", "Ucieczka z kina Wolność".»

"O "Solidarności" bez sporów"
Izabela Szymańska
Gazeta Wyborcza nr 17/21.01 Dodatek
23-01-2012


źródło
Patryk Pietrek: "Nic się nie zmienia od na du... siedzenia"

Za ten post autor zyciak otrzymał podziękowanie od
Joachim(Czw 26 Sty, 2012)
Ocena:8.33%
 
Awatar użytkownika
zyciak
Osobowość forum
Osobowość forum
 
Posty: 782
Wiek: 38
Obrazki: 9
Rejestracja: Nie 30 Sie, 2009
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował : 190 razy
Otrzymał podziękowań: 280 razy
Pochwały: 6
Numer GG: 0
Skype: zyciak

“Nie ma Solidarności bez Miłości"

Postprzez Anija » Czw 26 Sty, 2012

Materiał z programu "Pytanie na śniadanie"

Historia miłości pod bramą stoczni
"Najgorsza rzecz w życiu kobiety to czekanie, aż mężczyzna rozumu nabierze."

Image
Awatar użytkownika
Anija
Moderator
Moderator
 
Posty: 1395
Wiek: 24
Obrazki: 25
Rejestracja: Wto 27 Lut, 2007
Miejscowość: okolice Łodzi
Płeć: Kobieta
Podziękował : 119 razy
Otrzymał podziękowań: 337 razy
Pochwały: 7
Numer GG: 0

“Nie ma Solidarności bez Miłości"

Postprzez zyciak » Pią 27 Sty, 2012

Relacja z premiery musicalu - goście, twórcy, aktorzy wypowiadają się na temat swych wspomnień z czasów Solidarności. Wśród nich między innymi Dorota Chotecka, Katarzyna Żak, Ewa Kuryło, Piotr Pręgowski, Krzesimir Dębski :)

RELACJA
Patryk Pietrek: "Nic się nie zmienia od na du... siedzenia"
Awatar użytkownika
zyciak
Osobowość forum
Osobowość forum
 
Posty: 782
Wiek: 38
Obrazki: 9
Rejestracja: Nie 30 Sie, 2009
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował : 190 razy
Otrzymał podziękowań: 280 razy
Pochwały: 6
Numer GG: 0
Skype: zyciak


Szybka odpowiedź

   

  • Reklama


Podobne tematy


Wróć do Kultura

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości